Blog firmy Carpenter Consulting

Pytania rekrutacyjne 22 stycznia 2014

pytan wiele

Portal „Business Insider” opublikował listę najważniejszych pytań rekrutacyjnych zadawanych przez liderów dziewięciu wybranych firm. Oto one:

Tony Hsieh, prezes firmy Zappos.com (firma sprzedająca buty i ubrania przez internet) tak właściwe ma dwa ulubione pytania:„W skali od jeden do dziesięć – jak dziwny jesteś?” i „W skali od jeden do dziesięć – jakim szczęściarzem jesteś w życiu?”. Jak sam twierdzi, liczba którą wskażą kandydaci nie ma tutaj takiego znaczenia jak to, jaka będzie ich reakcja i sposób w jaki odpowiedzą.

Simon Anderson, szef firmy hostingowej DreamHost, prosi swoich kandydatów o opowiedzenie,kiedy pierwszy raz w życiu poczuli, że zrobili coś naprawdę znaczącego. Jedni mogą opowiedzieć o sytuacjach z dzieciństwa, inni z czasów liceum – mówi dla „The New York Times” Simon Anders. – To wszystko coś znaczy. Nawet to, że ktoś jest zakłopotany i nie bardzo wie co powiedzieć – tłumaczy.

Dara Richardson-Heron, szefowa YWCA (organizacja kobiet), zadaje tylko jedno pytanie:Jak opisałabyś siebie używając jednego słowa? . Jak mówi, nie osądza kandydatów po słowie, które wybrali, lecz dostaje informację o tym, jak kandydat ocenia samego siebie. W wywiadzie udzielonym dla „The New York Times” zdradza, że lubi, kiedy kandydat nie odpowiada z marszu, tylko daje sobie chwilę na zastanowienie, a jego odpowiedź jest przemyślana.

Ashley Morris, szef restauracji Capriotti’s Sandwich Shop zadaje dość nietypowe pytanie:Co byś zrobił gdyby nastała apokalipsa zombie?. Według niego, to najlepszy sposób na to, żeby zobaczyć jak kandydat reaguje będąc pod presją. – Nie ma oczywiście żadnej właściwej odpowiedzi na to pytanie – mówi Morris. – Jednak poznając opinie kandydatów dowiadujemy się co jest dla nich ważne, jakie mają wartości moralne i czy pasują do kultury organizacyjnej naszej firmy – wyjaśnia.

Marc Barros, szef firmy Contour (to on, wraz ze swoim wspólnikiem, jako zapalony narciarz, opracował pierwszą prostą kamerę na kask, aby uwiecznić swoje wyczyny) swoich kandydatów prosi,aby opowiedzieli o ostatniej osobie, którą zwolnili. Jego zdaniem odpowiedź na to pytanie oraz dyskusja, która jej towarzyszy, w najlepszy sposób odsłania zdolności liderskie kandydatów. Jeśli ktoś nigdy nikogo nie zwolnił – to niedobrze. W opinii Barrosa nie da się zbudować świetnego zespołu bez konieczności burzenia go i rekonstrukcji.

Jenny Ming, szefowa marki odzieżowej Charlotte Russe prosi swoich kandydatów,aby opowiedzieli jej o swoich porażkach.To nie muszą być porażki w biznesie. Mogą to być również życiowe lekcje. Ważne jest dla mnie to, jak ten ktoś sobie z tym poradził – wyjaśnia Ming. Twierdzi również, że zawsze szuka kogoś, kto nie wstydzi przyznawać się do swoich niepowodzeń.

Dave Gilboa i Neil Blumenthal, szefowie firmy Warby Parker (produkującej okulary), zadają swoim kandydatom następujące pytanie:Jakie było ostatnie przebranie, które miałeś na sobie? .Jak sami mówią, nie ma dla nich znaczenia za kogo (albo za co) się ktoś przebrał, ale z jakiego powodu to zrobił. Jeśli kandydat zrobił to… dla jaj, to ma bardzo duże szanse, żeby znaleźć się na pokładzie Warby Paker, ponieważ właściciele tej firmy cenią sobie luz swoich pracowników i dobrą atmosferę pracy. – Jeśli zatrudnimy najbardziej zdolną technicznie osobą na świecie, to i tak nie odniesiemy sukcesu, jeśli ta osoba nie będzie pasowała do naszej organizacji – mówi Dave Gilboa, w wywiadzie dla „Quartz”.

Lou Adler, szef The Adler Group zdradza, że pyta kandydatów o to,co było ich największym osiągnięciem i w jaki sposób zostało docenione. To pytanie daje jasną odpowiedź na to, co motywuje przyszłego pracownika.

Jana Eggers, szefowa największej w Europie drukarni koszulek, firmy Spreadshirt, prosi swoich kandydatów,aby opowiedzieli o ostatnim projekcie w który byli zaangażowani. Kto jeszcze brał w nim udział i co było największym wyzwaniem. – Dzięki temu dowiaduję się jak organizują swoją pracę i współpracują z innymi – mówi dla „The New York Times” Eggers. – To bardzo ważne, bo dziś rzadko kiedy pracownik działa w pojedynkę. To raczej zawsze praca zespołowa – dodaje.

.

Źródło: businessinsider

 

Co nas zniechęca do pracy? 11 grudnia 2013

Filed under: Ogólne,Z życia firmy — adamskakatarzyna @ 08:31
Tags: , , , , ,

irritability-bipolar-400x400

Portal Praca.pl przeprowadził ankietę przedstawiającą przyczyny największych irytacji w miejscu pracy. Oto one:

Niskie wynagrodzenie niskie zarobki są głównym powodem narastającego zniechęcenia do pracy. W ankiecie wskazało je aż 36 % osób. Rozgoryczenie jest zauważalne wśród osób ledwo wiążących koniec z końcem. Ciężko jest też tym pracownikom, którzy nie widzą efektów pracy oraz tym, którzy są wykształceni w konkretnym zawodzie, a nie są w stanie z niego wyżyć.

Brak perspektywbrak przekonania, że praca ma sens, to najczęstsze problemy pracowników, którzy nie mają „serca do pracy”. Taka frustracja dopada pracowników, którzy popadają w rutynę. Cierpią z powodu powtarzalności wykonywanych czynności, np. pracownicy produkcyjni, pracujący przy taśmie w fabryce. Na brak perspektyw narzeka 20 % zatrudnionych.

Przełożonybrak kontaktu lub problemy z szefem przekładają się nie tylko na jakość i efektywność pracy, ale wpływają także na samopoczucie psychiczne i niejednokrotnie odbijają się na kontaktach z bliskimi. Trudny szef i nieprzyjazna atmosfera w firmie to najczęstsze powody zmiany pracy. Twierdzi tak 13 % osób.

Warunki pracyponad pół miliona Polaków pracuje w warunkach stanowiących zagrożenie dla zdrowia – wynika z badań GUS. Najpowszechniejszą niedogodnością w pracy okazuje się hałas. Zagrożeniami dla zdrowia jest też wymuszona pozycja ciała, niedostateczne oświetlenie lub ciężki wysiłek fizyczny. Złe warunki odbierają chęć do pracy 8 % osób.

Dojazdy do pracyponad 2 mln Polaków jeździ codziennie do pracy przynajmniej kilkadziesiąt kilometrów. W skali miesiąca polscy pracownicy tracą na dojazdy 90 mln godzin! Nic dziwnego, że kłopoty z dojazdami mogą stać się przyczyną rosnącego zniechęcenia dla 8 % osób.

Współpracownicyw każdej, nawet kilkuosobowej firmie, zdarzają się ludzie, z którymi trudno jest współpracować. Niektórzy potrafią dobrze radzić sobie z takim towarzystwem w pracy, dla innych to spory problem. Współpracownicy drażnią w pracy aż 7 proc. osób.

Zakres obowiązków służbowychprawie 60 proc. pracowników wykonywało lub wykonuje dobrowolnie i bezpłatnie zadania, które nie należą do ich służbowych obowiązków i wychodzą daleko poza zakres umowy. Irytuje to 4. proc. osób.

dd

Zgadzacie się z powyższymi opisami?

.

Źródło: Praca.pl

 

Kraje najbardziej narażone na kryzys 25 listopada 2013

Filed under: Ogólne,Z życia firmy — adamskakatarzyna @ 08:05
Tags: , , , , , , ,

Belloc-Kryzys-gospodarczy

Jak donosi portal BusinessInsider, amerykański bank ocenił 28 największych gospodarek wschodzących pod kątem podatności na kryzys finansowy. Wziął pod uwagę takie kryteria, wskazujące na zagrożenie kryzysem, jak obniżony poziom rezerw walutowych, realne umocnienie waluty kraju oraz dynamiczny wzrost gospodarczy w ostatnich latach, wzmożona ekspansja kredytowa i utrzymujący się deficyt na rachunku obrotów bieżących.

Wśród najbardziej wrażliwych krajów dominują kraje latynoamerykańskie i azjatyckie. Jak się okazuje, w wielu z nich inwestują fundusze polskich towarzystw inwestycyjnych. Oto lista 10 najbardziej podatnych na kryzys krajów rozwijających się. Każdemu krajowi przyznano liczbę punktów, w zależności od stopnia zagrożenia.

  1. Kolumbia – 110 punktów
    Gospodarka Kolumbii, choć coraz bardziej zdywersyfikowana, wciąż jest uzależniona od eksportu ropy, a to czyni ją podatną na wahania notowań czarnego złota.
  2. Argentyna – 109 punktów
    Mimo zasobności w surowce i dysponowania bazą przemysłową w ostatnich dekadach kraj zmierza od kryzysu do kryzysu.
  3. Indonezja – 104 punkty
    Indonezja przeprowadziła wiele reform, a kraj był jedną z zaledwie trzech gospodarek grupy G20, które ominęła recesja w 2009 r. Mimo to Indonezja wciąż boryka się z bezrobociem, korupcją i słabą infrastrukturą.
  4. Turcja – 100 punktów
    Choć przemysł i usługi w coraz większym stopniu napędzają turecki wzrost gospodarczy, to jednak w rolnictwie wciąż zatrudnionych jest jedna czwarta Turków. Nad Bosforem inwestują fundusze Arki, Caspara, Investors TFI, Quercusa oraz Union Investment. Wszystkie są od początku roku na głębokich minusach.
  5. Brazylia – 96 punktów
    Ogromny sektor rolniczy i wydobywczy czynią Brazylię jednym z najbardziej wrażliwych krajów latynoamerykańskich. Akcje brazylijskie znajdują się m.in. w funduszach akcji krajów BRIC oraz w funduszach akcji Ameryki Łacińskiej.
  6. Peru – 92 punkty
    Dzięki boomowi gospodarczemu gospodarka Peru rosła w ostatniej dekadzie średnio o 6,4 proc. rocznie.
  7. Chile – 89 punktów
    Surowce odpowiadają za trzy czwarte chilijskiego eksportu, a ten stanowi jedną trzecią krajowego produktu. To pokazuje, jak bardzo kondycja kraju podatna jest na zawirowania na rynkach surowcowych.
  8. Indie – 85 punktów
    Sygnałem ostrzegawczym jest inflacja kosztów żywności. Przykładem są ceny cebuli, które tylko w tym roku poszły w górę o 322 proc. Akcje indyjskie znajdują się m.in. w funduszach akcji krajów BRIC.
  9. Meksyk – 82 punkty
    Ostatnie reformy strukturalne nieco odsunęły ryzyko wybuchu kryzysu, jednak kraj wciąż nie może czuć się bezpiecznie.
  10. Egipt – 81 punktów
    Od rewolucji sprzed blisko trzech lat mocno ucierpiały turystyka, przemysł i budownictwo.

.

Źródło: Puls Biznesu

 

Najlepsi pracodawcy na świecie – 2013 19 września 2013

Filed under: Z życia firmy — adamskakatarzyna @ 10:01
Tags: , , , , ,

Poniżej prezentujemy tegoroczny ranking biznesowy Universum Global, przedstawiający najlepszych pracodawców w opinii 200 tys. studentów kierunków biznesowych i inżynieryjnych. Jest on podzielony pomiędzy sektorami usług doradczych, bankowości inwestycyjnej oraz dóbr szybkozbywalnych. Jak oceniacie te wyniki?
ranking

 

Analityk Finansowy 13 września 2013

Filed under: Projekty rekrutacyjne — adamskakatarzyna @ 10:41
Tags: , , ,

Dla naszego Klienta, międzynarodowej firmy z branży motoryzacyjnej,
poszukujemy kandydatów na stanowisko:
Masters-in-Finance
Analityk Finansowy
.
Miejsce pracy: Warszawa
.
Zakres obowiązków:

  • Przygotowanie analiz biznesowych: analiza cen, rentowności, marżowości,
  • Przygotowywanie raportów i analiz rynku, konkurencji i opłacalności sprzedaży produktów,
  • Monitorowanie sytuacji rynkowej,
  • Kontrola rezerw,
  • Ścisła współpraca z innymi działami firmy,
  • Uczestnictwo w procesie zamknięcia miesiąca i przygotowania budżetu rocznego,
  • Udział w innych projektach działu finansowego.

Pełen profil stanowiska: Oferty Pracy Carpenter Consulting
W celu uzyskania szczegółów oferty, bardzo prosimy o kontakt z Katarzyną Adamksą: ka@carpenterconsulting.pl

 

Trudna rekrutacja 22 sierpnia 2013

Amerykański portal Glassdoor podaje, że średni czas trwania procesu rekrutacyjnego wydłużył się za oceanem z 12 dni w 2010 r., do średnio 23 dni w tym roku. Opublikował on również ranking firm w których rozmowy kwalifikacyjne są oceniane jako najtrudniejsze. Analiza raportu wykazała, że kandydaci za najtrudniejszy uznają proces rekrutacji do firmy konsultingowej McKinsey & Company. Rekrutacja w tym koncernie trwała średnio 39 dni. W pierwszej trójce znajduje się jeszcze dostawca usług IT ThoughtWorks i inny konsultingowy gigant Boston Consulting Group. Natomiast Microsoft i Facebook zajęły odpowiednio 16 i 22 pozycje. W raporcie uwzględnione zostały tylko firmy, które zebrały co najmniej 20 ocen. Opinie stażystów, pracowników w niepełnym wymiarze czasu i kandydatów będących studentami nie były brane pod uwagę.

recruitment-practices-590x442
10 firm, w których rozmowy kwalifikacyjne są najtrudniejsze:
1. McKinsey & Company
2. ThoughtWorks
3. Boston Consulting Group
4. Gartner
5. Bain & Company
6. Rolls-Royce
7. Google
8. Stryker
9. Hubspot
10. Paycom

.

Źródło: glassdoor

 

Nigdy nie jest za późno 26 lipca 2013

Filed under: Ogólne,Z życia firmy — adamskakatarzyna @ 08:00
Tags: , , ,

no_regrets-1

.
Dla tych wszystkich którzy właśnie wybierają się na urlop a w szczególności dla tych którzy z „racjonalnych” powodów z niego zrezygnowali, polecam, zamiast map i przewodników pewien nietypowy drogowskaz. Artykuł o Bronnie Ware – pielęgniarce, która przez kilka lat swojej pracy w hospicjum, podczas rozmów z pacjentami, spisywała ich wyznania dotyczące przemyśleń związanych z mijającym czasem i ich dotychczasowym życiem. Z wypowiedzi osób, którym zostało kilka ostatnich miesięcy życia, wypunktowała 5 najczęściej powtarzających się odpowiedzi, na pytanie czego najbardziej w życiu żałują. Oto one:
1. Żałuję, że nie miałem śmiałości prowadzenia takiego życia, jakie uważałem za słuszne, a prowadziłem takie, jakie oczekiwali ode mnie inni.
Tego ludzie żałują najczęściej. Gdy zdają sobie sprawę, że ich życie jest już prawie skończone, mogą łatwo dostrzec, jakich marzeń nie zrealizowali. Większość osób nie próbowała spełnić nawet połowy ze swych marzeń.
2. Żałuję, że tak dużo pracowałem.
Tego rodzaju uczucie wyrażał każdy pacjent płci męskiej, jakim się opiekowałam. Niektóre kobiety również wyrażały tego rodzaju żal. Jednak ponieważ większość z nich należała do wcześniejszego pokolenia, nie zajmowały się one zarabianiem na rodzinę – komentuje pracownica hospicjum.
3. Żałuję, że nie miałem śmiałości, by wyrazić swoje uczucia.
Wiele ludzi przygaszało swoje uczucia, żeby zachować określone relacje z ludźmi. Pojawienie się wielu chorób miało związek z doświadczanymi przez nich uczuciami goryczy i oburzenia – mówi kobieta i dodaje, że tłumiony stres jest najgorszym z możliwych uczuć.
4. Żałuję, że nie utrzymywałem relacji z przyjaciółmi.
Często ludzie nie zdawali sobie sprawy, jaką korzyść czerpią z utrzymywania kontaktów ze swymi przyjaciółmi. Zrozumieli to dopiero, gdy zostało im kilka tygodni do końca życia.
5. Żałuję, że nie pozwoliłem sobie być szczęśliwym.
Wiele ludzi z powodu lęku przed zmianami udawało przed innymi i przed samymi sobą, że byli zadowoleni ze swojego życia. Bardzo często sami sobie uniemożliwiamy bycie szczęśliwym, zwykle poprzez utrzymywanie zawyżonych oczekiwań wobec tego, kim powinniśmy być i jak nasze życie powinno wyglądać – tłumaczy opiekunka i dodaje, że tak naprawdę umierający ciągle bali się, że stracą to co mają.

.

Źródło: artykuł

 

 
%d blogerów lubi to: