Blog firmy Carpenter Consulting

Associate 24 stycznia 2014

images (1)
Dla naszego Klienta, firmy doradczej, zarządzającej w sposób efektywny majątkiem osób prywatnych, poszukujemy osób na stanowisko:
.
Associate

.
Miejsce pracy: Warszawa

.
Zakres obowiązków:

  • Wsparcie w obsłudze klienta zamożnego, w tym przygotowywanie analiz z obszaru rynku kapitałowego, funduszy inwestycyjnych, rynku nieruchomości i innych,
  • Monitorowanie sytuacji rynkowej,
  • Tworzenie zestawień, raportów i prezentacji,
  • Bezpośrednia współpraca z Zarządem w realizacji codziennych zadań.

Pełen profil stanowiska: Oferty Pracy Carpenter Consulting
W celu uzyskania szczegółów oferty, bardzo prosimy o kontakt z Moniką Ostrowską: mo@carpenterconsulting.pl

 

Kierownik Operacyjny Regionu 23 stycznia 2014

international-logistics
Dla naszego Klienta, lidera w zakresie krajowej i międzynarodowej spedycji i transportu drogowego, poszukujemy osób na stanowisko:
.
Kierownika Operacyjnego Regionu

.
Miejsce pracy: Gdańsk

.
Zakres obowiązków:

  • zapewnienie realizacji celów budżetowych i jakościowych,
  • realizacja procesów zgodnie z określonymi wymaganiami i monitorowanie ich zgodności,
  • postępowanie zgodnie z przepisami prawnymi dotyczącymi kierowanego obszaru,
  • monitorowanie i ocena stopnia realizacji zadań,
  • identyfikowanie szans rynkowych,
  • wdrażanie nowych projektów,
  • współtworzenie budżetu oraz odpowiedzialność za jego realizację,
  • zapewnienie wysokiej jakości obsługi klientów,
  • zarządzanie dostawcą: pozyskiwanie, nadzór nad współpracą, ocena i szkolenie przewoźników,
  • optymalizacja kosztów.

Pełen profil stanowiska: Oferty Pracy Carpenter Consulting
W celu uzyskania szczegółów oferty, bardzo prosimy o kontakt z Moniką Ostrowską: mo@carpenterconsulting.pl

 

Najmniej stresujące zawody 20 stycznia 2014

Portal Inc. opublikował ranking zawodów, które są najmniej stresujące. Portal oparł się na wynikach analizy przeprowadzonej przez stronę z ofertami pracy CareerCast. Zweryfikowano ponad 200 zawodów z amerykańskiego rynku pracy pod względem następujących wskaźników: konieczności częstego podróżowania, zagrożenia zdrowia i życia, pracy na tzw. świeczniku, a także potencjału wzrostu (zawody, przed którymi nie ma przyszłości generują większy stres u pracowników).

Na tej podstawie sporządzono listę najmniej stresujących zawodów, my prezentujemy pierwszą dziesiątkę.

stressfree2

1. Audiolog

2. Stylista włosów

3. Jubiler

4. Profesor uniwersytetu

5. Krawiec

6. Dietetyk

7. Technik dokumentacji medycznej

8. Bibliotekarz

9. Artysta multimedialny

10. Operator wiertarki

.

Źródło: kariera.pb.pl

 

Czytaj, na jakie stanowisko aplikujesz 16 stycznia 2014

15468283-cv-curriculum-vitae-concetto-di-tag-cloud-parola-su-sfondo-bianco

Serwis Praca.pl przeprowadziła ankietę, z której wynika, że zaledwie co piąty kandydat (22 %), wysyła aplikację w odpowiedzi na ofertę pracy, wówczas gdy spełnia wszystkie zawarte w ogłoszeniu rekrutacyjnym wymagania. 52% ankietowanych aplikuje wtedy, gdy spełnia co najmniej 70% kryteriów. Natomiast 16% kandydatów uważa, że istnieje sens wysyłania CV w sytuacji, w której spełnia zaledwie połowę warunków, a co dziesiąty w ogóle nie zwraca uwagi na wymagania stanowiskowe.

Nawiązując do powyższych wyników, z perspektywy pracodawcy przynajmniej co czwarte CV nadaje się od razu do kosza – bo jeśli kandydat nie spełnia wymagań stanowiska (lub spełnia je w połowie), to nie ma sensu tracić czasu na rozważanie jego kandydatury.

Natomiast z perspektywy osób poszukujących pracy, firmy stawiają często zbyt wysokie wymagania, których spełnienie nie jest możliwe, przedstawiając w ogłoszeniu profil idealnego pracownika. Przykładowo pracodawca oczekuje osoby młodej z wieloletnim doświadczeniem lub z biegłą znajomością języka angielskiego, która w ogóle nie jest wykorzystywana na danym stanowisku. Powodem, dla którego kandydaci wysyłają swoje aplikacje, nie czytając wymagań stanowiskowych może być również kryzys na rynku pracy i trudnościami w znalezieniu zatrudnienia. Często kandydaci myślą „a nuż się uda”, a niestety w większości przypadków się nie udaje… Inną przyczyną wysyłania CV niespełniającego kryteriów jest konstrukcja ogłoszeń rekrutacyjnych. Pracodawcy często umieszczają zbyt dużo wymagań w zakresie kompetencji miękkich takich jak: odpowiedzialność, kreatywność, uczciwość, elastyczność itd., a kryteria twarde schodzą na dalszy plan. Większość osób jest wobec siebie pobłażliwa i twierdzi, że spełnia wszystkie kryteria miękkich kompetencji, natomiast rzeczywistość może być nieco inna… Kluczem jest tu odróżnienie kompetencji koniecznych od pożądanych. Bez tych pierwszych, nie da się wykonywać pracy na oferowanym stanowisku – najczęściej do tych kompetencji należą umiejętności twarde – znajomość języka obcego, doświadczenie w określonej branży lub na określonym stanowisku, certyfikaty, umiejętność obsługi konkretnego urządzenia, prawo jazdy, znajomość określonego programu lub języka programowania.

Jeśli jednak pracodawca w wymaganiach umieści listę kompetencji miękkich, a kandydat ma poczucie, że jeszcze nie we wszystkich jest orłem, to może okazać się, że prace dostanie mimo tego, że nie jest aż tak punktualny, kreatywny czy komunikatywny jak napisano w ogłoszeniu. 1,5 roku doświadczenia zamiast 2 lat też nie zawsze będą bariera nie do przejścia. Ważny jest tu rozsądek kandydata. Kilka miesięcy różnicy w zakresie stażu pracy między wymaganiami stanowiska a rzeczywistością – w przypadku pracownika z doświadczeniem nie są dużym problemem. Jeśli jednak pracodawca oczekuje minimum rocznego doświadczenia, a kandydat ma za sobą 3 miesięczny staż, to brakujące 9 miesięcy jest ograniczeniem nie do pokonania. Pracodawca umieszcza kryteria rekrutacji w ogłoszeniu nie po to, by zmarnować nieco czasu, ale by pokazać kandydatom, kogo poszukuje. Ignorowanie potrzeby, jaką ma pracodawca nie sprawi, że propozycja pracy się pojawi.

.

Źródło: PulsHR.pl

 

Dress code: istotny elementem budowania wizerunku 13 stycznia 2014

img09

Dress code jest terminem używanym w biznesie, wyznaczającym zbiór zasad, którymi należy się kierować przy wyborze określonego stroju. W zależności od specyfiki danej branży, w każdej firmie może obowiązywać inny dress code, a w niektórych branżach pracownicy są zwolnieni z obowiązku jego przestrzegania. Duże znaczenie odgrywa on zwłaszcza w bankowości i finansach, gdzie pracownik jest wizytówką firmy i odpowiada za bezpośredni kontakt z klientem. Zdecydowanie mniejszy nacisk na przestrzeganie tych zasad kładzie się w branży reklamowej i mediowej.

Dress code jest coraz częściej doceniany i wprowadzany nie tylko przez duże korporacje. Nic dziwnego, ponieważ ma on wiele zalet. Dress code wpływa na to, jak jesteśmy postrzegani przez otoczenie, co przekłada się na wizerunek całej firmy. Co ciekawe, dzięki niemu pracownicy są bardziej zdyscyplinowani i łatwiej skupiają się na swoich obowiązkach. Ponadto dla pracownika dress code oznacza spore oszczędności w budżecie domowym i brak porannego dylematu pt. „w co się dzisiaj ubrać do pracy?!”. Oczywiście wyznaczenie zasad ubioru w pracy ma również swoje minusy. Dla wielu pracowników, ubieranie się każdego dnia w podobne ciuchy może wywoływać nudę i zniechęcenie oraz brak możliwości wyrażenia swojej osobowości. Dlatego zapewne wiele firm stosuje tzw. „Casual Friday”, wówczas pracownik, który nie ma bezpośredniego kontaktu z klientem, może w ten dzień przyjść do pracy w bardziej swobodnym i niezobowiązującym stroju

A w jaki sposób zmotywować pracowników do przestrzegania dress code? Najlepszym sposobem wydaje się spisanie tych zasad w formie regulaminu. Każdy pracownik powinien się z nim zapoznać i mieć do niego stały dostęp. Również ważną rolę odgrywają przełożeni, kierownicy czy dyrektorzy, którzy powinni dawać przykład pracownikom swoją postawą i zwracać im uwagę, jeżeli te zasady nie będą przestrzegane.

.

Źródło: PulsHR.pl

 

Podsumowanie roku 2013 w branży HR 2 stycznia 2014

dfghj

PulsHR.pl postanowił zapytać fachowców, które wydarzenie branżowe w 2013 roku było według nich najważniejsze. Poniżej prezentujemy wybrane wypowiedzi ekspertów:

– Za najważniejsze dla branży HR wydarzenie roku uznaję tegoroczny główny wynik prowadzonego przez Aon Hewitt od ponad 8 lat badania Najlepsi pracodawcy. W edycji 2013 r. zanotowaliśmy po raz pierwszy w Polsce rekordowo wysoki poziom zaangażowania pracowników – aż 51 proc. Zaangażowanie – tak jak definiujemy je w Aon Hewitt – wyraża się przez trzy postawy – pozytywnego mówienia o firmie, w której pracuję; chęci pozostania w organizacji, ponieważ mogę się tu realizować; i gotowości do podejmowania dodatkowego wysiłku, aby organizacja osiągnęła sukces. Dlatego największy wzrost w obszarze „działa” – do tej pory najtrudniejszej postawie do osiągnięcia – ma dla nas szczególne znaczenie. Wśród firm, które w 2013 r. otrzymały tytuł najlepszego pracodawcy również wyraźnie widać tendencję wzrostową w obszarze zaangażowania – w tej grupie zaangażowanych jest aż 77 % ankietowanych przez Aon Hewitt pracowników – uważa Edward Stanoch, dyrektor zarządzający na Europę Wschodnią i szef europejskiej praktyki talent management w Aon Hewitt.

– Jednym z ważniejszych wydarzeń mijającego roku była zmiana przepisów Kodeksu pracy w zakresie urlopów rodzicielskich. Przede wszystkim pracownicy, którzy stali lub staną się rodzicami, zyskali możliwość wydłużenia aż do 52 tygodni opieki nad dzieckiem w okresie pierwszego roku jego życia. Drugim ważnym aspektem wprowadzonych zmian jest elastyczny podział urlopu rodzicielskiego między obojga rodziców. Po wykorzystaniu obowiązkowych dla matki 14 tygodni opieki, rodzice sami decydują o tym, które z nich i przez jak długi czas skorzysta ze świadczenia przez pozostały okres dopuszczony przez ustawodawcę – ocenia Marta Buszko, HR menedżer Outsourcing Experts Group.

– Jeżeli pytanie to dotyczy najważniejszego wydarzenia, to jako jako najlepsze wybrałbym wydanie dyrektywy CRD IV (regulacje dotyczące wynagrodzeń osób mających istotny wpływ na profil ryzyka banku) i zalecenia EBA w zakresie stanowisk kierowniczych w bankach było dużym wydarzeniem dla rynku HR w ostatnim roku. Jeśli pytanie dotyczy wydarzenia w znaczeniu eventu, to moim zdaniem zdecydowanie ważne są te spotkania, które pozwalają na praktyczną wymianę wiedzy praktyków i tu na uwagę zasługuje coroczna konferencja o wynagrodzeniach – stwierdza Tomasz Dziekanowski, menedżer w zespole ds. konsultingu HR firmy PwC.

– Za najważniejsze wydarzenie HR roku 2013 uważam wypracowanie przez zespół PARP, przy współpracy z PKPP Lewiatan oraz Polską Izbą Firm Szkoleniowych (PIFS) popytowego mechanizmu dystrybucji środków EFS na rozwój kadr w perspektywie finansowej 2014-2020, połączonego z systemem zapewniania jakości usług rozwojowych. System ten ma być oparty na rejestrze usług rozwojowych. Niezwykle ważne wydaje mi się przyjęcie tego rozwiązania przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego jako obowiązującego modelu dystrybucji funduszy na rozwój kapitału ludzkiego. Popytowy mechanizm dystrybucji środków oznacza przeniesienie odpowiedzialności za rozwój, usługodawcę, temat, grupę docelową, czas i miejsce realizacji, cenę, etc. z decyzji urzędniczej na decyzję przedsiębiorców i pracodawców, uproszczenie biurokratycznych procedur i przyspieszenie procesu finansowania. Na uwagę zasługuje nie tylko sam efekt pracy zespołu PARP, PKPP Lewiatan i PIFS, ale także sposób prowadzenia przez PARP konsultacji społecznych i dochodzenia do ostatecznych rozwiązań z uwzględnieniem potrzeb i interesów pracodawców i przedsiębiorców oraz usługodawców (firm szkoleniowych) – ocenia Aleksander Drzewiecki, prezes House of Skills.

– Dla mnie wydarzeniem branżowym było mocniejsze wejście LinkedIn na rynek Polski ze spotkaniem dedykowanym budowaniu marki pracodawcy, podczas którego można było poznać właściwe podejście do zagadnienia i wykorzystania mediów społecznościowych w Employer Branding’u – uważa Justyna Piesiewicz, prezes The International Association of Business Communicators w Polsce.

– Najlepszym wydarzeniem branżowym roku 2013 dla mnie był Międzynarodowy Konwent HR. To prestiżowe wydarzenie organizowane przez PSZK, które zgromadziło ponad 200 dyrektorów personalnych, w tym przedstawicieli uznanych na arenie międzynarodowej ekspertów HR – ocenia Paulina Zaręba, PR menedżer z Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami.

.

Źródło: PulsHR.pl

 

Sunday Night Blues, jak ja nie lubię poniedziałku! 18 listopada 2013

Monday-To-Do

„Sunday Night Blues” to duży stres i zdenerwowanie odczuwane w niedzielny wieczór z powodu poniedziałkowego powrotu do pracy. Z międzynarodowych badań przeprowadzonych przez Monster.com wynika, że aż 65% osób twierdzi, ze odczuwa silne napięcie i wysoki poziom stresu na myśl o konieczności stawienia się w pracy w poniedziałek. 47% respondentów klasyfikuje swoje samopoczucie w niedzielny wieczór jako „bardzo złe” właśnie z powodu perspektywy poniedziałkowego pójścia do pracy. Prawie co piaty (18%) charakteryzuje je jako „złe”, a 13% określa je jako „trochę złe”. Jedynie 22% respondentów nie doświadcza tego uczucia przed powrotem do pracy po weekendzie.

Najwyższy wskaźnik złego samopoczucia w niedzielny wieczór występuje w USA. 81% Amerykanów odczuwa napięcie na myśl o poniedziałku. Równie zestresowani są Kanadyjczycy. W Europie znacznie mniej pracowników narzeka na syndrom „Sunday Night Blues”, chociaż wskaźnik jest nadal wysoki – stres odczuwa 73% Europejczyków. Najmniej zestresowanym europejskim krajem jest Francja, gdzie ten syndrom dotyka tylko 20% pracowników.

Wyniki badań jednoznacznie wskazują, że syndrom „Sunday Night Blues” jest bardzo powszechnym zjawiskiem, jak w takim razie poradzić sobie z pojawiającym się niepokojem i stresem? Mary Ellen Slayter, Ekspert ds. Doradztwa zawodowego Monster.com. radzi: „Jeśli zależy Ci na tym, żeby zredukować niedzielny stres, musisz zadbać o dobry plan na poniedziałek – planowanie zaczyna się już w piątek po południu. Czasem warto chwilę zostać i nie wybiegać z biura dokładnie o przysłowiowej piątej. Zamiast tego, poświeć kilka minut, by przygotować się na kolejny tydzień: przejrzyj swój kalendarz, przygotuj materiały, których będziesz potrzebował w poniedziałek, i w miarę możliwości dopnij wszystko, co możesz, na ostatni guzik. Bądź także świadomy tego, na którym etapie przerwałeś pracę nad trwającym projektem. Zazwyczaj rozsądniej jest jednak po prostu dokończyć pracę, póki jesteś nią pochłonięty niż zostawić to i próbować skończyć dopiero po dwóch dniach wolnego. Jeśli wprowadziłeś zmiany, a nadal denerwujesz się na myśl o poniedziałku, warto pomyśleć nad większymi zmianami w Twoim życiu zawodowym”.

.

Źródło: HRstandard.pl

 

 
%d blogerów lubi to: