Blog firmy Carpenter Consulting

Młodszy Księgowy 6 lutego 2014

Filed under: Projekty rekrutacyjne — adamskakatarzyna @ 13:09
Tags: , , , , ,

1740

Dla naszego Klienta, międzynarodowej firma o ugruntowanej pozycji na rynku, będącej w fazie dynamicznego rozwoju poszukujemy kandydatów na stanowisko:

Młodszy Księgowy
.
Miejsce pracy: Warszawa
.
Zakres obowiązków:

  • Księgowanie wydatków z tytułu podroży służbowych,
  • Analiza rozrachunków z pracownikami (płatność kartami Visa oraz gotówką),
  • Księgowanie faktur zakupu towarów magazynowych oraz usług do dalszej odsprzedaży,
  • Ewidencja wpływu faktur korygujących sprzedaż,
  • Sporządzanie sprawozdań do GUS,
  • Udział w innych projektach działu finansowego.

Pełen profil stanowiska: Oferty Pracy Carpenter Consulting

W celu uzyskania szczegółów oferty, bardzo prosimy o kontakt z Katarzyną Adamska: ka@carpenterconsulting.pl

 

Lider Zespołu Spedycji 23 stycznia 2014

road1

Dla naszego Klienta, lidera w zakresie krajowej i międzynarodowej spedycji i transportu drogowego
poszukujemy kandydatów na stanowisko:

Lider Zespołu Spedycji
.
Miejsce pracy: Sady k. Poznania
.
Zakres obowiązków:

  • zarządzanie zespołem operacyjnym dedykowanym do obsługi danego rynku geograficznego,
  • bezpośrednie zaangażowanie w pracę operacyjną w ramach powierzonej odpowiedzialności,
  • odpowiedzialność za wynik finansowy i jakość operacji w ramach powierzonego obszaru,
  • koordynacja i realizacja zleceń transportowych, nadzór i współodpowiedzialność za kształtowanie procesu realizacji transportu,
  • odpowiedzialność za powierzoną flotę podwykonawców, współpracę z partnerem zagranicą i klientami,
  • aktywna współpraca z działem handlowym w zakresie pozyskiwania klientów oraz kształtowania polityki cenowej.

Pełen profil stanowiska: Oferty Pracy Carpenter Consulting

W celu uzyskania szczegółów oferty, bardzo prosimy o kontakt z Katarzyną Adamską: ka@carpenterconsulting.pl

 

Pytania rekrutacyjne 22 stycznia 2014

pytan wiele

Portal „Business Insider” opublikował listę najważniejszych pytań rekrutacyjnych zadawanych przez liderów dziewięciu wybranych firm. Oto one:

Tony Hsieh, prezes firmy Zappos.com (firma sprzedająca buty i ubrania przez internet) tak właściwe ma dwa ulubione pytania:„W skali od jeden do dziesięć – jak dziwny jesteś?” i „W skali od jeden do dziesięć – jakim szczęściarzem jesteś w życiu?”. Jak sam twierdzi, liczba którą wskażą kandydaci nie ma tutaj takiego znaczenia jak to, jaka będzie ich reakcja i sposób w jaki odpowiedzą.

Simon Anderson, szef firmy hostingowej DreamHost, prosi swoich kandydatów o opowiedzenie,kiedy pierwszy raz w życiu poczuli, że zrobili coś naprawdę znaczącego. Jedni mogą opowiedzieć o sytuacjach z dzieciństwa, inni z czasów liceum – mówi dla „The New York Times” Simon Anders. – To wszystko coś znaczy. Nawet to, że ktoś jest zakłopotany i nie bardzo wie co powiedzieć – tłumaczy.

Dara Richardson-Heron, szefowa YWCA (organizacja kobiet), zadaje tylko jedno pytanie:Jak opisałabyś siebie używając jednego słowa? . Jak mówi, nie osądza kandydatów po słowie, które wybrali, lecz dostaje informację o tym, jak kandydat ocenia samego siebie. W wywiadzie udzielonym dla „The New York Times” zdradza, że lubi, kiedy kandydat nie odpowiada z marszu, tylko daje sobie chwilę na zastanowienie, a jego odpowiedź jest przemyślana.

Ashley Morris, szef restauracji Capriotti’s Sandwich Shop zadaje dość nietypowe pytanie:Co byś zrobił gdyby nastała apokalipsa zombie?. Według niego, to najlepszy sposób na to, żeby zobaczyć jak kandydat reaguje będąc pod presją. – Nie ma oczywiście żadnej właściwej odpowiedzi na to pytanie – mówi Morris. – Jednak poznając opinie kandydatów dowiadujemy się co jest dla nich ważne, jakie mają wartości moralne i czy pasują do kultury organizacyjnej naszej firmy – wyjaśnia.

Marc Barros, szef firmy Contour (to on, wraz ze swoim wspólnikiem, jako zapalony narciarz, opracował pierwszą prostą kamerę na kask, aby uwiecznić swoje wyczyny) swoich kandydatów prosi,aby opowiedzieli o ostatniej osobie, którą zwolnili. Jego zdaniem odpowiedź na to pytanie oraz dyskusja, która jej towarzyszy, w najlepszy sposób odsłania zdolności liderskie kandydatów. Jeśli ktoś nigdy nikogo nie zwolnił – to niedobrze. W opinii Barrosa nie da się zbudować świetnego zespołu bez konieczności burzenia go i rekonstrukcji.

Jenny Ming, szefowa marki odzieżowej Charlotte Russe prosi swoich kandydatów,aby opowiedzieli jej o swoich porażkach.To nie muszą być porażki w biznesie. Mogą to być również życiowe lekcje. Ważne jest dla mnie to, jak ten ktoś sobie z tym poradził – wyjaśnia Ming. Twierdzi również, że zawsze szuka kogoś, kto nie wstydzi przyznawać się do swoich niepowodzeń.

Dave Gilboa i Neil Blumenthal, szefowie firmy Warby Parker (produkującej okulary), zadają swoim kandydatom następujące pytanie:Jakie było ostatnie przebranie, które miałeś na sobie? .Jak sami mówią, nie ma dla nich znaczenia za kogo (albo za co) się ktoś przebrał, ale z jakiego powodu to zrobił. Jeśli kandydat zrobił to… dla jaj, to ma bardzo duże szanse, żeby znaleźć się na pokładzie Warby Paker, ponieważ właściciele tej firmy cenią sobie luz swoich pracowników i dobrą atmosferę pracy. – Jeśli zatrudnimy najbardziej zdolną technicznie osobą na świecie, to i tak nie odniesiemy sukcesu, jeśli ta osoba nie będzie pasowała do naszej organizacji – mówi Dave Gilboa, w wywiadzie dla „Quartz”.

Lou Adler, szef The Adler Group zdradza, że pyta kandydatów o to,co było ich największym osiągnięciem i w jaki sposób zostało docenione. To pytanie daje jasną odpowiedź na to, co motywuje przyszłego pracownika.

Jana Eggers, szefowa największej w Europie drukarni koszulek, firmy Spreadshirt, prosi swoich kandydatów,aby opowiedzieli o ostatnim projekcie w który byli zaangażowani. Kto jeszcze brał w nim udział i co było największym wyzwaniem. – Dzięki temu dowiaduję się jak organizują swoją pracę i współpracują z innymi – mówi dla „The New York Times” Eggers. – To bardzo ważne, bo dziś rzadko kiedy pracownik działa w pojedynkę. To raczej zawsze praca zespołowa – dodaje.

.

Źródło: businessinsider

 

Piątek trzynastego 13 grudnia 2013

Filed under: Ogólne,Z życia firmy — adamskakatarzyna @ 08:30
Tags: ,

friday_the_13th2

Piątek trzynastego jest uznawany za dzień pechowy nie tylko w Polsce. Taki sam status posiada w takich krajach jak: Estonia,Niemcy,Finlandia, Austria, Irlandia, Szwecja, Dania, Słowacja, Norwegia, Czechy, Słowenia,Bułgaria, Islandia, Belgia i Filipiny.Natomiast w Grecji, Rumunii i Hiszpanii za pechowy jest uznawany wtorek trzynastego, zaś we Włoszech piątek siedemnastego.

.

Strach przed piątkiem trzynastego jest nazywany paraskewidekatriafobią. Słowo to powstało z greckiego słowa paraskevi (piątek), dekatreis co oznacza trzynasty, zaś fobia to po grecku strach. Ludzie dotkniętych tą przypadłością nie opuszczają wtedy swoich domów. Unikają nieszczęścia poprzez leżenie w łóżku oraz separują się od wszystkich domowych czynności, które mogą sprowadzić na nich fatum.

.

Skąd właściwie wziął się lęk przed ta datą? Jedno z wyjaśnień tego faktu sięga aż początków XIV wieku, czasów, gdy Francją rządził król Filip Piękny. Władca ten odziedziczył po swoich przodkach, ochoczo angażujących się w krucjaty, gigantyczne długi. Aby sprostać swoim należnościom finansowym, Filip skonfiskował Żydom zamieszkującym Francję ich dobra, masowo psuł monetę, a gdy to nie wystarczyło, sięgnął po bogactwa nagromadzone przez zakon Templariuszy. Zakonnicy zostali ich pozbawieni pod fałszywymi zarzutami herezji i uwięzieni w piątek 13 października 1307 roku. 54 z nich, wraz z wielkim mistrzem zakonu, spłonęło na stosach. Być może uważanie tej daty za pechową ma również związek z faktem, że ludzie lubią magię, interesują się zjawiskami paranormalnymi. Wszystko to, co tajemnicze i niewyjaśnione interesowało ludzkość od zarania dziejów. Są jednak i osoby, które uważają ten dzień za szczęśliwy a zabobony, magia i czarne koty nie robią na nich żadnego wrażenia.

.

Na szczęście data ta może w ciągu jednego roku przypaść co najmniej od jednego do trzech razy w roku.

 

Co nas zniechęca do pracy? 11 grudnia 2013

Filed under: Ogólne,Z życia firmy — adamskakatarzyna @ 08:31
Tags: , , , , ,

irritability-bipolar-400x400

Portal Praca.pl przeprowadził ankietę przedstawiającą przyczyny największych irytacji w miejscu pracy. Oto one:

Niskie wynagrodzenie niskie zarobki są głównym powodem narastającego zniechęcenia do pracy. W ankiecie wskazało je aż 36 % osób. Rozgoryczenie jest zauważalne wśród osób ledwo wiążących koniec z końcem. Ciężko jest też tym pracownikom, którzy nie widzą efektów pracy oraz tym, którzy są wykształceni w konkretnym zawodzie, a nie są w stanie z niego wyżyć.

Brak perspektywbrak przekonania, że praca ma sens, to najczęstsze problemy pracowników, którzy nie mają „serca do pracy”. Taka frustracja dopada pracowników, którzy popadają w rutynę. Cierpią z powodu powtarzalności wykonywanych czynności, np. pracownicy produkcyjni, pracujący przy taśmie w fabryce. Na brak perspektyw narzeka 20 % zatrudnionych.

Przełożonybrak kontaktu lub problemy z szefem przekładają się nie tylko na jakość i efektywność pracy, ale wpływają także na samopoczucie psychiczne i niejednokrotnie odbijają się na kontaktach z bliskimi. Trudny szef i nieprzyjazna atmosfera w firmie to najczęstsze powody zmiany pracy. Twierdzi tak 13 % osób.

Warunki pracyponad pół miliona Polaków pracuje w warunkach stanowiących zagrożenie dla zdrowia – wynika z badań GUS. Najpowszechniejszą niedogodnością w pracy okazuje się hałas. Zagrożeniami dla zdrowia jest też wymuszona pozycja ciała, niedostateczne oświetlenie lub ciężki wysiłek fizyczny. Złe warunki odbierają chęć do pracy 8 % osób.

Dojazdy do pracyponad 2 mln Polaków jeździ codziennie do pracy przynajmniej kilkadziesiąt kilometrów. W skali miesiąca polscy pracownicy tracą na dojazdy 90 mln godzin! Nic dziwnego, że kłopoty z dojazdami mogą stać się przyczyną rosnącego zniechęcenia dla 8 % osób.

Współpracownicyw każdej, nawet kilkuosobowej firmie, zdarzają się ludzie, z którymi trudno jest współpracować. Niektórzy potrafią dobrze radzić sobie z takim towarzystwem w pracy, dla innych to spory problem. Współpracownicy drażnią w pracy aż 7 proc. osób.

Zakres obowiązków służbowychprawie 60 proc. pracowników wykonywało lub wykonuje dobrowolnie i bezpłatnie zadania, które nie należą do ich służbowych obowiązków i wychodzą daleko poza zakres umowy. Irytuje to 4. proc. osób.

dd

Zgadzacie się z powyższymi opisami?

.

Źródło: Praca.pl

 

Kraje najbardziej narażone na kryzys 25 listopada 2013

Filed under: Ogólne,Z życia firmy — adamskakatarzyna @ 08:05
Tags: , , , , , , ,

Belloc-Kryzys-gospodarczy

Jak donosi portal BusinessInsider, amerykański bank ocenił 28 największych gospodarek wschodzących pod kątem podatności na kryzys finansowy. Wziął pod uwagę takie kryteria, wskazujące na zagrożenie kryzysem, jak obniżony poziom rezerw walutowych, realne umocnienie waluty kraju oraz dynamiczny wzrost gospodarczy w ostatnich latach, wzmożona ekspansja kredytowa i utrzymujący się deficyt na rachunku obrotów bieżących.

Wśród najbardziej wrażliwych krajów dominują kraje latynoamerykańskie i azjatyckie. Jak się okazuje, w wielu z nich inwestują fundusze polskich towarzystw inwestycyjnych. Oto lista 10 najbardziej podatnych na kryzys krajów rozwijających się. Każdemu krajowi przyznano liczbę punktów, w zależności od stopnia zagrożenia.

  1. Kolumbia – 110 punktów
    Gospodarka Kolumbii, choć coraz bardziej zdywersyfikowana, wciąż jest uzależniona od eksportu ropy, a to czyni ją podatną na wahania notowań czarnego złota.
  2. Argentyna – 109 punktów
    Mimo zasobności w surowce i dysponowania bazą przemysłową w ostatnich dekadach kraj zmierza od kryzysu do kryzysu.
  3. Indonezja – 104 punkty
    Indonezja przeprowadziła wiele reform, a kraj był jedną z zaledwie trzech gospodarek grupy G20, które ominęła recesja w 2009 r. Mimo to Indonezja wciąż boryka się z bezrobociem, korupcją i słabą infrastrukturą.
  4. Turcja – 100 punktów
    Choć przemysł i usługi w coraz większym stopniu napędzają turecki wzrost gospodarczy, to jednak w rolnictwie wciąż zatrudnionych jest jedna czwarta Turków. Nad Bosforem inwestują fundusze Arki, Caspara, Investors TFI, Quercusa oraz Union Investment. Wszystkie są od początku roku na głębokich minusach.
  5. Brazylia – 96 punktów
    Ogromny sektor rolniczy i wydobywczy czynią Brazylię jednym z najbardziej wrażliwych krajów latynoamerykańskich. Akcje brazylijskie znajdują się m.in. w funduszach akcji krajów BRIC oraz w funduszach akcji Ameryki Łacińskiej.
  6. Peru – 92 punkty
    Dzięki boomowi gospodarczemu gospodarka Peru rosła w ostatniej dekadzie średnio o 6,4 proc. rocznie.
  7. Chile – 89 punktów
    Surowce odpowiadają za trzy czwarte chilijskiego eksportu, a ten stanowi jedną trzecią krajowego produktu. To pokazuje, jak bardzo kondycja kraju podatna jest na zawirowania na rynkach surowcowych.
  8. Indie – 85 punktów
    Sygnałem ostrzegawczym jest inflacja kosztów żywności. Przykładem są ceny cebuli, które tylko w tym roku poszły w górę o 322 proc. Akcje indyjskie znajdują się m.in. w funduszach akcji krajów BRIC.
  9. Meksyk – 82 punkty
    Ostatnie reformy strukturalne nieco odsunęły ryzyko wybuchu kryzysu, jednak kraj wciąż nie może czuć się bezpiecznie.
  10. Egipt – 81 punktów
    Od rewolucji sprzed blisko trzech lat mocno ucierpiały turystyka, przemysł i budownictwo.

.

Źródło: Puls Biznesu

 

Sukcesy zawodowe kobiet – strach się bać :) 20 listopada 2013

Filed under: Ogólne — adamskakatarzyna @ 08:58
Tags: , , , , ,

0,,16553459_303,00

Jak pokazują badania przeprowadzone przez psychologów z University of Florida kobiety i mężczyźni zupełnie inaczej reagują na sukcesy i niepowodzenia zawodowe swoich partnerów. Kiedy kobiety dowiedziały się, że ich partnerzy doskonale wypadli na teście inteligencji, zyskało ich poczucie własnej wartości oraz znacząco poprawił się nastrój. Mężczyźni zaś zareagowali zupełnie odwrotnie – na wiadomość o tym, że ich partnerki są bardzo inteligentne, poczuli się gorzej i stracili humor. Wygląda na to, kobiety są w stanie utożsamić się sukcesem swoich partnerów, podczas gdy mężczyźni tylko swój sukces postrzegają jako kluczowy element ich poczucia własnej wartości. Dodatkowo kiedy mężczyźni odnoszą sukces ich partnerki patrzą na przyszłość relacji. Na mężczyznach sukcesy kobiet nie robią takiego wrażenia.

.

Przyczyn takich wyników upatrywać można prawdopodobnie w głęboko zakorzenionych normach społecznych, które dyktują mężczyznom, że to oni mają być odpowiedzialni za zapewnienie bytu swoim rodzinom. Jeśli ktoś inny usiłuje to zrobić, czują się zagrożeni. Ponadto są z natury bardziej konkurencyjni, wszędzie doszukują się rywali.

.

Ale czy jest to wystarczający argument na to, iż mężczyźni boją się, kiedy kobiety odnoszą sukcesy w życiu zawodowym?
Drogie Panie, pytanie to pozostawiam do Waszej odpowiedzi.

.

Źródło: zwierciadło

 

 
%d blogerów lubi to: